| Egipt na własną rękę!!! |
|
|
|
| Nadesłał Milena i Michał | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| poniedziałek, 21 sierpień 2006 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Strona 5 z 5 Podróż do Hurghady była okropna! Nie dość że się wyczekaliśmy na dworcu, to jeszcze przez całą drogę nasłuchaliśmy się do bólu ich muzyki naoglądaliśmy się ich dziwnych filmów. Kierowca zatrzymywał się chyba w każdej wiosce, zabierając wszystkich, dobrze że mieliśmy miejsca siedzące. Momentami był taki tłum że autobus się ledwo ruszał z miejsca. Kierowcy się na dodatek wyraźnie nie spieszyło, miałem wrażenie że chwilami zasypia na kierownicy, pokładał się na niej, czasami wciskając pedał gazu, ale przez większość czasu po prostu się toczył z górki. Miałem chwilami ochotę wyciągnąć do z za kierownicy i samemu poprowadzić. Z Asuanu do Hurghady jechaliśmy około 14 godzin. W Hurghadzie w starej dzielnicy znaleźliśmy hotel El-Arosa i tam zostaliśmy na resztę turnusu czyli 5 dni. Całkiem fajny hotel, dobre jedzenie, czyste pokoje, plaża po drugiej stronie ulicy w Geisum Village. Kolejne dni upływały nam na snoorkowaniu przy hotelowej plaży, na wycieczkach na rafy. Jednego dnia wykupiliśmy całodniową wycieczkę na wyspę Giftun wraz z snoorkowaniem na okolicznych rafach. Kolejnego dnia pojechaliśmy na Safari na Kładach. Wycieczka była bardzo fajna wyjechaliśmy popołudniu busem do bazy, z której na kładach jechaliśmy około godziny przez pustynie do wioski Beduinów. Tam zostaliśmy na podziwianie zachodu słońca i przyglądanie się zwyczajom życia Beduinów na pustyni. Droga powrotna była szczególnie interesująca! W absolutnej ciemności jechaliśmy kładami przez pustynie, drogowskazami były tylko światła poprzedzającego nas czterokołowca. Ostatnie dni spędziliśmy na opalaniu się na plaży, pływaniu i wieczornych zakupach na pobliskim bazarze. Mimo wszystkich niedogodności, nasza wyprawa była naprawę super! Myślę że jak nie w następne wakacje to może w kolejne wybierzemy się znowu do Egiptu dokończyć naszą przygodę z tym krajem. Nie starczyło nam bowiem czasu i chyba sił żeby zobaczyć Kair, Aleksandrię i Synaj. Polecam wszystkim Egipt, zwłaszcza tym którzy maja na tyle odwagi żeby zobaczyć go po swojemu a nie w taki sposób jak to serwuje nam biuro podróży. Galeria zdjęć:
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 18 styczeń 2007 ) | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| < Poprzedni |
|---|


