Menu Content/Inhalt
Anglia PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 19
KiepskiBardzo dobry 
Nadesłał kasia   
środa, 16 sierpień 2006

Anglia zawsze wydawała mi się krajem nieosiągalnym ze względu na odległość czy brak pieniędzy. Zawsze jednak miałam nadzieję, że zobaczę tę zieloną wyspe i poznam jej kulture. Udało mi się to osiągnąc mając 24 lata i to dzięki firmie Kingswood, która zatrudniła mnie do pracy z dziecmi.

Swoją przygodę zaczełam w Ovestrandzie, bo tam znajduje się jedno z centrów. Północ Anglii nie zachwyciła mnie jednak może dlatego że długo tam nie byłam.
Następnie zostałam przeniesiona na wyspę Isle of Wight, gdzie jestem do teraz.

 

Tutaj jest wiele miejsc gdzie można pojechać np. Portsmouth gdzie dawniej znajdował się największy port marynarki wojennej. Podczas drugiej wojny światowej okręty  wypływając własnie z tego portu broniły Anglii przed niemieckim wrogiem.
W Newport który jest stolicą wyspy zawsze się coś dieje szczególnie w sezonie np koncerty, wystawy itp.

Ryde to mniejsze miasto, ale za to ze specjalnym charakterem tutaj można kupić bilet na poduszkowca i popłynąć do Porsmounth co jest niezapomnianym przeżyciem.
Miasteczkiem dla mnie najmilszym jest Sandown, bo tam najczęściej wybieram się na przejazdzki rowerowe. Ma malowniczo położone molo, a hoteli tu pełno o tropikalnym charakterze z bujną roslinnoscią gdzie w szczególności gurują  juki  jakie  w Polsce mozna zobaczyc tylko w domowych doniczkach.

Ze względu na rodzaj mojej pracy miałam sposobność pojechać również do Londynu, ale nie w trakcie przesiadania się z samolotu do autobusu i zwiedzając tylko ul. Victoria Station, ale tym razem miałam okazję zobaczyc całe centrum.

 London Eye, Katedra Świętego Pawła, Pałac księżnej Diany, Pałac Buckingham, Opactwo Westminsterskie, które jest najważniejszą, obok katedry w Canterbury i katedry św. Pawła w londyńskim City, świątynią angielską. 

 Anglia zaskakuje również miejscami, gdzie wydawałoby się nic nie ma, a jednak można coś znaleźć interesującego. Jak specyficzne małe kosciółki, cmentarze, hotele, porty czy zwyczajne domy mieszkalne, które są zachowane w starym stylu i od których mozna poczuć dawną historię tego kraju.
Poza tym polecam wybrac sié do Brickfield gdzie mozna nauczyc sié jazdy konnej lub ewentualnie pozwiedzac muzeum, mini swiat czyli zobaczyc kucyki albo konie Shire, która jest juz rzadko spotykaná  odmianá. Dodam tez tu, ze jeden z najwiékszych koni na swiecie urodzil sié w Kanadzie i byl wlasnie koniem Shire.

Jest tu równiez restauracja i sklep gdzie kazdy koneseser znajdzie cos dla siebie jesli lubi konie od drobiazgów po siodla i palcaty, buty jezdzieckie czy srodki pielégnacyjne dla koni.

 Jeśli chodzi o jedzenie w restauracji czy w calej Anglii to tosty i kiełbaski na sniadanie co raczej nie spodoba się  Polakowi takiemu jak mi jak mi dlatego tęskni mi się zawsze za schabowym mojej mamy i kwaśnym mlekiem mojej babci.

Galeria zdjęć:

1.
Atherfield_Bay_kingswood_basen.jpg
2.
P6220099.JPG
3.
P6240132.JPG
4.
PICT0204.JPG
5.
PICT0224.JPG
6.
PICT0225.JPG
7.
atherfield_bayplaza.jpg
8.
hanby1.jpg
9.
hawnby3.jpg
10.
hawnby4.jpg
11.
hawnby5.jpg
12.
hawnby6.jpg
13.
hawnby_7.jpg
14.
na_klifie_isle_of_wight.JPG
15.
pics3_022.jpg
16.
scarborough3.jpg
17.
scarborough4.jpg
18.
zamek_Helsmley3.jpg
19.
zamek_helmsley2.jpg


Ostatnia aktualizacja ( piątek, 08 grudzień 2006 )
< Poprzedni