Menu Content/Inhalt
Advertisement

Foto wypady


Hiszpania - Kasia
spain10.jpeg
 

Pekin
beijing_3.jpg
 

Hvar
Hvar_StariGrad14.jpg
 

Meksyk 2006
Zachód słońca w Acapulco
 

Egipt
Daraw Targ

Logowanie

Gościmy

Aktualnie jest 113 gości online
Peru wierszem PDF Drukuj E-mail
Oceny: / 49
KiepskiBardzo dobry 
Nadesłał jołka   
poniedziałek, 09 kwiecień 2007
Image

Gdzie kondory wysko latają...

Indianie ziemniaki uprawiają...

Góry wysokie w niebo się wzbijają...

Tam kraj swój Peru nazywają

Image

Kiedy w Polsce zima sroga
to przed nami długa droga
w samolocie zasiadamy
i do Peru wyruszamy
Lima gorąca słońcem nas wita
z czego się cieszy każda kobita
Beztroskie zwiedzanie nie trwa jednak wiecznie
Duże wysokości zbliżają się niebezpiecznie
Tutaj soroche każdego dopada
Starego, młodego na łopatki rozkłada
Każdy się leczy najlepiej jak umie
Ale soroche wszystkich pokonuje

Place de Armas wszystkie dobrze znamy
Z każdego bezbłędnie do hotelu wracamy
Tumi i Wirakocza są dla nas bardzo łaskawi
Bóstwo każdej religii obficie nas błogosławi
Także Pachaqutka wszyscy dobrze znamy
Chociaż nie jest synem słynnej Pachamamy
Na mapę Titicaca z uporem patrzymy
Ale kształtu pumy za cholerę nie widzimy

Na wyspy Uros wyruszamy
Z Indianami się zaprzyjaźniamy
Indianie pięknie śpiewają
Polskim „estolat” ćwieka nam zabijają
Wypłynąć z nimi trochę się boimy
Na ich środek transportu niepewnie patrzymy
Łódki mają trzcinowe
Na szczęście wyglądają na nowe
Uff, lądujemy cali i zdrowi
Na kolejne atrakcje gotowi

Do Cusco żeśmy przyjechali
Świnkę morską spróbowali
Mięsa miała trochę mało
Mniej niż nam się wydawało
Lama więcej mięsa ma
Twarde za to, że cha cha
Posileni mięsem i warzywami
Śladami Inków znowu podążamy
O piątej rano wyruszamy
I Machu Picchu zdobywamy
Deszcz strumieniami pada
Ale jaka na to rada?
 

Peru znajomym wszystkim polecamy
A my już wkrótce na nową wyprawę ruszamy
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 15 kwiecień 2007 )