Menu Content/Inhalt
Strona główna
Advertisement

Foto wypady


Zoo w Warszawie
IMG_0204.jpg
 

Rejs po Nilu. Tutenchamon.
Palace sie opary z szybow naftowych
 

Z biegiem Nilu...
Sakkara
 

Chiny
Chiński mur
 

Chiny
światynia nieba

Logowanie

Gościmy

Aktualnie jest 29 gości online

Poetycka podróż po Włoszech
Oceny: / 55
Nadesłał Ela Galoch   
niedziela, 18 luty 2007

I. Wakacje w Ravello
 
Włoski Bóg mieszka w kościołkach z dwunastego wieku
spacerując między wąskimi uliczkami
jego kamienne tryptyki zabieramy pod paznokciami jak ułamki komet
- po zachodzie słońca
kusi mnie grzeszyć gdy ludzie wylegają na place
szukając miejsca w ulubionych kafejkach
potem w ciemnościach
dosiadają się do mnie marynarze i studenci sztuki
gramy w karty na tle atramentowego bezkresu
po szkarłatnym winie wślizguję się
między ich antyczne torsy i całodzienny zarost
aż pod kolonami
pożądania zbierają się duże krople potu

Ostatnia aktualizacja ( wtorek, 20 luty 2007 )
Więcej po zalogowaniu...
ŚLADAMI KRZYŻOWCÓW - ostatnia krucjata
Oceny: / 127
Nadesłał Grzegorz Japoł   
niedziela, 18 luty 2007
Image
Image
Meczet Kopuła na Skale
26.04.2004 (poniedziałek) - w Ammanie udaremniono zamach chemiczny przygotowywany przez al-Qaidę, mogło zginąć 80 tys. ludzi.
27.04.2004 (wtorek) - budynek misji ONZ w Damaszku płonie po ataku terrorystycznym.
28.04.2004 (środa) dwaj Palestyńczycy dokonują samobójczego ataku na izraelski autobus w Strefie Gazy...
30.04.2004 (piątek) - w takich okolicznościach wyruszamy na Bliski Wschód "Śladami Krzyżowców"...
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 06 maj 2007 )
Czytaj całość...
Trekking do Sanktuarium Annapurny
Oceny: / 83
Nadesłał Grzegorz Japoł   
niedziela, 18 luty 2007
Image
„Góry to nie stadion, gdzie zaspokajasz swoją ambicję  - to katedra, gdzie praktykujesz swoją religię” – to epitafium był jednym z wielu na tym czortenie, jednym z wielu śladów po ludziach, którzy zostali tu na zawsze. Buddyjskie chorągiewki modlitewne trzepotały wesoło na wietrze. Było wcześnie rano, wokół panowała cisza i spokój himalajskiej kotliny. Cień pierwszego zdobytego przez człowieka ośmiotysięcznika zakrywał bazę… tak tu jest jak w sanktuarium - piękniejszym niż jakakolwiek ludzka budowla. Choć nie jest to miejsce kultu, nie bez powodu odkrywcy nazwali to miejsce Sanktuarium Annapurny…. ale zacznijmy od początku.
Ostatnia aktualizacja ( wtorek, 20 luty 2007 )
Więcej po zalogowaniu...
DEMAVEND PROJECT - Wyprawa na najwyższy szczyt Iranu
Oceny: / 81
Nadesłał Grzegorz Japoł   
niedziela, 18 luty 2007
Image
Berberyjka - na granicy turecko-irańskiej

Trochę przed wakacjami zapadła decyzja - jadę na Elbrus w Kaukazie. Zacząłem kompletować sprzęt, ćwiczyć, kilka wyjść w Tatry dla nabrania kondycji, gdy kumpel powiedział mi, że jest inna ciekawa wyprawa. - Gdzie ??? - Wulkan Demavend, 5684 metry wysokości... druga połowa września... - A gdzie to jest ? - W Iranie ? Szczęka opadła mi z wrażenia - decyzja była natychmiastowa...

Ostatnia aktualizacja ( wtorek, 20 luty 2007 )
Więcej po zalogowaniu...
Buriacja i Mongolia 2007
Oceny: / 0
Napisał Redakcja wypady.pl   
środa, 07 luty 2007
Image 
Jesteśmy 6-osobową grupą studentów etnologii, planującą podróż do Mongolii i Buriacji w terminie 28.07-30.09. 2007r.

POWODY I CELE
Podróż ta jest wynikiem naszych fascynacji tym, co nieznane, kulturami, o których informacje mogliśmy dotąd czerpać jedynie za pośrednictwem literatury, internetu czy przewodników. Uczestniczyliśmy też w sympozjach, konferencjach i prelekcjach na interesujący nas temat. Ta aktywność pobudziła nasza ciekawość i głód ujrzenia na własne oczy tego świata. Początkowo nie sądziliśmy by podróż mogła dość do skutku. Jednak liczne fotografie, jakie oglądaliśmy, przekonały nas, że to musi się udać(!!!) jeśli zaangażujemy się w organizowanie wyprawy. Od kilku miesięcy jesteśmy tym pochłonięci: czytamy przewodniki, odwiedzamy strony internetowe i planujemy – kontaktujemy się z ambasadą, poszukujemy możliwie jak najbardziej korzystnych pod względem finansowym rozwiązań.
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 18 luty 2007 )
Czytaj całość...
Chiny
Oceny: / 31
Nadesłał Anna Manczyk   
środa, 20 grudzień 2006
Image
Szanhgaj nocą
Kolejny mój artykul a raczej dziennik będzie opowiadał o mojej najdłużej podróży do Chin (z wypadem do Wietnamie, o którym już wcześniej pisałam). Chiny można pokochać, albo znienawidzieć. mnie udało sie pokochać i z checią kiedyś tam wrócę. Pierwsze wrażenie kiedy wysiadłam z pociągu w harbinie to był popłoch... co ja tu robię? kiedy zobaczyłam makabryczny tłum Chińczyków wylewajacych sie z dworca byłam przerazona. Wakacje, człowiek chce odpocząć i pakuje się do najludniejszego kraju świata...a jak było przeczytajcie sami...
Ostatnia aktualizacja ( środa, 20 grudzień 2006 )
Więcej po zalogowaniu...
Maroko - kraj kontrastów
Oceny: / 24
Nadesłał Anna Manczyk   
piątek, 15 grudzień 2006
Image
Wydma na Ergu Chebbi
Kiedy postanowiliśmy zorganizować wyprawęstudentów geografi Uniwersytetu Gdańskiego, wybór był prosty - jedziemy 9 - osobowym busem do Maroka. Całą wyprawę zorganizowaliśmy sami, zaczynając od trasy wyprawy, poprzez załatwienie wiz, wynajem samochodu.
Dlaczego Maroko? Poniekąd przez to, iż jakieś trzy temu oglądałam film ,,W stronę Marrakechu". Fabuła filmu nie zrobiła na mnie większego wrażenia. W każdym razie to, co mnie oczarowało jako, iż studiuję geografię - to cudowne krajobrazy Atlasu Wysokiego i pustyni. Niesamowite połączenie tych dwóch rzeczy spowodowało, że długo byłam pod urokiem filmu. Poza tym, o czym się przekonałam w Maroku jest wszystko, czego człowiek zapragnie. Jeśli jest się entuzjastą przyrody, to tutaj jest morze, ocean, niziny, góry wysokie i niskie. Trafić można do miejsc przypominających raj, takich jak wodospady w Ouzoud. Tutaj spotyka się tętniące życiem oazy oraz martwe koryta rzeczne, które dawno nie widziały wody. Można wybrać się na powulkaniczne tereny jak i zdobywać najwyższe szczyty Atlasu Wysokiego. Nigdzie indziej, jak tylko tutaj widać kontrast kolorów - zielonych oaz z czerwoną barwą gleby i skał. Chce się doznać przeraźliwego zimna - można wybrać się w góry Atlas, chce się upałów - czeka Sahara, gdzie piasek ma intensywnie pomarańczową barwę. To tutaj można znaleźć miejsca do obserwacji niezliczonej ilości różnych gatunków ptaków. Jest rajem dla miłośników minerałów i skał.
Ostatnia aktualizacja ( piątek, 15 grudzień 2006 )
Więcej po zalogowaniu...
Kajakiem na Litwie - rzeka Uła
Oceny: / 16
Nadesłał Mariusz Chyła   
środa, 13 grudzień 2006
Image
kajaki.pl na Ule
Myśl o spływie poza granicami kwitła w mojej głowie już od kilku lat. Jednak dopiero zachęcające opisy oraz przewodnik Pascala przesądził o wyborze – Litwa i rzeka Uła.

1 dzień
Wyruszamy (04.08.2004) w środę z Sopotu o 4.00. Planujemy po drodze zabrać w Augustowie 2 kajaki wynajęte od kajaki.pl i tego samego dnia zrobić już mały rekonesans już na Ule.
Do Augustowa docieramy około 9.00 rano – sprawnie ładujemy 2 kajaki (turystyczne dwu osobowe trapery) na dach toyoty, odpowiednio zabezpieczamy i dalej w trasę. W Augustowie także zabieramy kolegę który dojechał z Warszawy i dalej jedziemy już w 2 auta. Granicę przekraczamy w Ogrodnikach – wspólnie wspominamy jak dokładnie w tym samym miejscu zaledwie kilkanaście lat temu po 24 godzinach oczekiwania w kolejce podczas „rutynowej kontroli” pozbawiono nas wielu „pamiątek” z byłego ZSSR.
Ostatnia aktualizacja ( środa, 13 grudzień 2006 )
Więcej po zalogowaniu...
Wietnam - kraj ryżu
Oceny: / 34
Nadesłał Anna Manczyk   
poniedziałek, 11 grudzień 2006
Image
Groby wśród ryżu

Podróz do Wietnamu była podróżą podczas której spedziliśmy 2 miesiące na obszarze Chin (inny artykuł) oraz 10 dni w Wietnamie. Wyprawa ta jest niezwykła pod każdym względem - głownie dlatego że z Polski do Wietnamu dotarliśmy... POCIĄGIEM:)... Dla mnie to niesamowity to kolejny niesamowity kraj, gdzie dookoła faluje zielony ryż, a wśród niego mozna spotkać kolorowe groby WIetnamczyków. Ludzie ci żyją dzięki ryżowi, całe życie poświęcają pracy na polu ryzowym, a gdy umierają trafiają do ziemi i oddają siebie ryżowi...
więcej informacji na mojej stronie www.geoanja.cik.pl
Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 21 grudzień 2006 )
Więcej po zalogowaniu...
Tunezja jest piękna
Oceny: / 30
Nadesłał Dariusz Maryan   
niedziela, 10 grudzień 2006
ImageWitam wszystkich spragnionych przygód podróżników. Mam zamiar zabrać was w fascynującą podróż po Tunezji. Spróbuję przybliżyć wam nieco piękno i czar tego kraju. Moja wycieczka miała miejsce w dniach od 03.09.2006 do 17.09.2006. Podczas tych dwóch tygodni udało mam się zobaczyć Tunis i przyległe Sidi Bou Side, Monastir, Souse, Mahdię, Kairouan, Matmatę, Douz, Oazy Górskie i wiele innych wspaniałych miejsc. Największą atrakcją była dwudniowa wycieczka saharyjska i wypady na własną rękę do Monastiru i Souse. Po Tunezji podróżowałem z żoną i synkiem. Tunezyjczycy to bardzo mili i przyjaźni ludzie więc taka rodzinna wycieczka nie niosła za sobą większych zagrożeń. Ale zacznijmy od początku.
Ostatnia aktualizacja ( niedziela, 10 grudzień 2006 )
Więcej po zalogowaniu...
Rejs po Nilu. Wspomnienia z wakacji w Egipcie.
Oceny: / 191
Nadesłał Edyta Ziółkowska   
środa, 06 grudzień 2006
Image

Kiedy pisałam wspomnienia, moimi dolecowymi odbiorcami byli użytkownicy pewnego popularnego forum na temat Egiptu. Głównie do nich kierowałam swe słowa, stąd czasami adresat ten będzie się przeplatać w mojej opowieści. Niemniej jednak serdecznie zapraszam do czytania wszystkich zainteresowanych, życząc, mam nadzieję, przyjemnej lektury.

Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 13 wrzesień 2007 )
Czytaj całość...
Z Zakaukazia do Polski przez osiem krajów
Oceny: / 75
Nadesłał Michal Rudziecki   
niedziela, 03 grudzień 2006
ImageOd zawsze chciałem pojechać na Zakaukazie. A może nie tyle od zawsze, ile od wyjazdu z rodzicami do Abchazji. To było w 1980 roku, miałem 8 lat i niewiele rozumiałem; wiedziałem tylko, że jesteśmy w ojczyźnie światowego proletariatu, pierwszy raz w życiu zobaczyłem palmy i mogłem kąpać się w ciepłym morzu. Nie podobało mi się natomiast, że na plaży zamiast piasku były kamienie. To tyle odległych wspomnień, dla mnie jednak zachowały one swoje barwy przez 25 lat. I dlatego, kiedy w zeszłym roku moja przyjaciółka pojechała na trzy tygodnie do Gruzji i wróciła zachwycona („Prawie nie wstawałam od stołu, bo Gruzini nie pozwalali mi od niego odejść - cały czas tylko jadłam, piłam i śpiewałam”), stwierdziłem, że nie ma co dłużej odkładać tego wyjazdu. Kupiłem bilet lotniczy w jedną stronę, spakowałem plecak i ruszyłem w trasę.
 
Ostatnia aktualizacja ( piątek, 08 grudzień 2006 )
Więcej po zalogowaniu...
<< Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>